Towarzystwo Przyjaciół Muzeum Polskiego
Muzeum Polskie w Rapperswilu

PL   DE   EN

Zabytek

klasy A

 

Archiwum on-line

Prezesi Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Polskiego w Rapperswilu

Maria Hohl (1954-1956)

Dr. Theodor Gut (1956-1966)

Hans Rathgeb

(1966-1981)

Paul Heeb

(1981-1990)

Fritz Mommendey

(1990-1993)

Max Berti

(1993- 2010)

German Ritz

(2010 - obecnie)

Towarzystwo Przyjaciół Muzeum Polskiego w Rapperswilu powstało w styczniu w 1954 roku, jako odpowiedź polskiej emigracji na wypowiedzenie dzierżawy zamku przez władze miejskie Rapperswilu. Wypowiedzenie spowodowane było przekształceniem Muzeum  na centrum  propagandy komunistycznej przez ówczesne władze Polski Ludowej. Miejsce Muzeum Polski Współczesnej zajęło Szwajcarskie Towarzystwo Zamków (Der Schweizerische Burgenverein), które w następnych latach usunęło prawie całkowicie polskie ślady z terenu zamku w Rapperswilu.

 

Towarzystwo Przyjaciół Muzeum Polskiego tworzone było nie tylko przez polską emigrację, ale również  przez Szwajcarów. Dzięki niemu polska kultura nadal była obecna wśród Polaków, którzy nie mogli powrócić do ojczyzny. Towarzystwo zorganizowało kilka wystaw: „Setna rocznica powstania 1863 roku”, „Przyjaźń polsko-szwajcarska na przestrzeni wieków”, „Kartografia polska” oraz z okazji pięćsetlecia urodzin astronoma Mikołaja Kopernika międzynarodową wystawę i sympozjum „Mikołaj Kopernik” . Do osób szczególnie zasłużonych w tym czasie dla polskiej placówki należeli kustosz Zdzisław Pręgowski oraz Alfons Bronarski.  Szczególnego wsparcia finansowego w tym czasie udzielił Julian Godlewski, prawnik i mecenas sztuki. Przez lata wspomagał muzeum radca kantonalny i miejski Hans Rathgeb, późniejszy prezes Towarzystwa. Dzięki wzmożonym zabiegom Towarzystwa Przyjaciół Muzeum w 1968 roku Kolumna Barska ponownie stanęła przed zamkiem, zaś w czerwcu 1975 roku Muzeum otrzymało pomieszczenia na drugim piętrze zamku.

Fundacja Libertas

Powołana  w roku 1978 przez Towarzystwo Przyjaciół Muzeum Polskiego Fundacja Kulturalna Libertas ma na celu pozyskiwanie środków na rozwój i utrzymanie Muzeum Polskiego.

 

Założyciele Fundacji:

Towarzystwo Przyjaciół Muzeum Polskiego w Rapperswilu

Prof. dr I. M. Bocheński O.P.

Dr Julian Godlewski

Dr hr. Michał Potulicki

 

 

Przewodniczącym Fundacji jest German Ritz

 

German Ritz

 

Przewodniczący Fundacji Libertas

E-mail: libertas@muzeum-polskie.org

Adres:

Polska Fundacja Kulturalna "Libertas"

Schloss Rapperswil

Postfach 1251

CH-8640 Rapperswil

Szwajcaria

E-mail: libertas@muzeum-polskie.org

 

Założenie Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Polskiego w Rapperswilu, początki zbiorów i działalność w latach 1954 -1973

 

Literatura dotycząca historii Narodowego Muzeum Polskiego tzw. okresu platerowskiego (lata 1870-1927) jest obszerna. Znacznie mniej publikacji dotyczy historii Muzeum Polski Współczesnej istniejącego na zamku rapperswilskim od 1936 do 1951 roku, natomiast zupełnie nieznana jest historia początków obecnego muzeum. W roku obecnym przypada 59 rocznica utworzenia w Szwajcarii Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Polskiego w Rapperswilu. Jest ono właścicielem zbiorów, odpowiada za jego funkcjonowanie i utrzymanie. W informatorach o muzeum ostatnich trzydziestu lat podaje się rok 1973 jako datę utworzenia muzeum. Nie odpowiada to całkowicie prawdzie. W roku 1973 muzeum zajęło drugie piętro zamku i zajmuje obecnie znajdujące się tam pokoje, ale przez wcześniejsze dwadzieścia lat Towarzystwo założyło i prowadziło muzeum, które zajmowało pokoje w dolnej części zamku. Stworzyło to solidny fundament, umożliwiający przejęcie w 1973 roku obecnych pomieszczeń. Dokumenty dotyczące historii powołania Towarzystwa, prace organizacyjną i program tworzonego muzeum oraz spuścizny osób tworzących instytucję od podstaw znajdują się w archiwum Muzeum Polskiego w Rapperswilu. Prezentuje je na obecnej sesji po raz pierwszy.

 

Sytuacja polityczno-prawna

 

Muzeum Polskie jako instytucja prowadzona przez Towarzystwo Przyjaciół Muzeum Polskiego, rozpoczęła swoją działalność już w roku 1954, dwa lata po utracie zamku przez Polaków. W języku niemieckim nosiło ono nazwę Polnische Gedenkstaette, ale w drukach polskojęzycznych stosowano zawsze starą nazwę Muzeum Polskie. Dzień 8 listopada 1951 roku zapisał się w historii Muzeum Polskiego w Rapperswilu czarną czcionką, gdyż mające od roku 1936 swą siedzibę na zamku Muzeum Polski Współczesnej, kontynuator Muzeum Polskiego założonego w roku 1870 przez Władysława hr.Platera, zostało zlikwidowane. Polacy, decyzją sądu, musieli po 82 latach bytności w Rapperswilu opuścić zamek. Została, bowiem wypowiedziana przez Gminę Grodzką Rapperswilu, właściciela zamku, umowa dzierżawna zawiązana w roku 1870 z Władysławem hr. Platerem przekazująca Polakom na okres 99 lat zamek na siedzibę muzeum. Powodem przedwczesnego wypowiedzenia umowy była błędna polityka ówczesnych władz Polski Ludowej, pragnących przekształcić muzeum w punkt propagandy komunistycznej. Pomieszczenia zamku zostały wynajęte Szwajcarskiemu Towarzystwu Zamków, te z kolei oddały pomieszczenia Międzynarodowemu Instytutowi do Badań Zamków Średniowiecznych. Strata muzeum, tak szlachetnie zapisanego w historii polskiej emigracji, wywołała u Polaków mieszkających w Szwajcarii, jak i u żyjących poza granicami kraju wiele goryczy. Gorycz tym większa, że w tym czasie tysiące Polaków zostało, decyzją władz komunistycznych, pozbawionych prawa powrotu do Ojczyzny. Fakt likwidacji Muzeum Polskiego wywołał również wśród Szwajcarów, postrzegających Muzeum Polskie jako widomy symbol szwajcarskich tradycji wolności i tolerancji, poruszenie i żal. Już w pół roku po opuszczeniu zamku przez Polaków, drugiego maja 1952 roku, ukazała się odezwa Związku Organizacji Polskich w Szwajcarii: „Wśród ośrodków kulturalnych polskich na obczyźnie się znajdujących muzeum w Rapperswilu znajdowało jedno z naczelnych miejsc. Stworzone dzięki ofiarności Władysława Platera i emigracji polskiej po Powstaniu 1863 r. przetrwało ono do ostatniego roku, aby zniknąć jako ofiara wojny i warunków nienormalnych, w jakich kraj się znalazł. Likwidacja Muzeum Polskiego w Rapperswilu odbiła się bolesnym echem w sercach polskich, wywołując zrozumiały protest, który znalazł swój konkretny wyraz w projekcie stworzenia nowej placówki polskiej w murach Zamku, gdzie Orzeł Biały miał swoje gniazdo. Idąc za sugestia wyszła z kół Polonii berneńskiej i za głosem sumienia narodowego Związek Organizacji Polskich w Szwajcarii wszedł w pertraktacje z nowymi gospodarzami Zamku i uzyskał od nich niewielki, ale na razie wystarczający, lokal, mający służyć do urządzenia pokazu ilustrującego dzieje emigracji polskiej w Szwajcarii związane z historia zamku rapperswilskiego w ciągu ostatnich 80 lat. Tego rodzaju stałe muzeum odpowiadać będzie celom i programowi obecnych lokatorów Zamku, którymi są Schweizerische Burgerverein i Międzynarodowy Instytut Badania Zamków z siedzibą w Rapperswilu. Stoimy przed pięknym, lecz trudnym zadaniem. Do stworzenia nowej placówki potrzebne są nie tylko przedmioty, których zbiórką zajmują się zgodnie z uchwala zapadłą na ostatnim posiedzeniu Komitetu Wykonawczego poszczególne organizacje polskie wchodzące w jej skład, ale i fundusze. Bez finansowej podstawy nie potrafimy urządzić lokalu odstąpionego nam przez nowych właścicieli, tak jak tego oczekują. Musimy zakupić witryny, półki, sprawić ramy do obrazów, odnowić kaplice Kościuszkowską, ewentualnie wmurować tablice pamiątkową.

Na cel tak piękny nie powinno zabraknąć pieniędzy. Z.O.P. zna trudności obecnej emigracji polskiej w Szwajcarii, uważa jednak, że znajdzie ona środki potrzebne do zrealizowania naszego dzieła. W tej niedzieli Z.O.P. apeluje do patriotycznych uczuć i do sentymentu, z jakim emigracja nasza odnosiła się zawsze do Zamku rapperswilskiego, symbolu Niepodległości Polski. Wzywa wiec wszystkich Rodaków do przyczynienia się w miarę możności do stworzenia nowej placówki polskiej w Rapperswilu przez pomoc finansową i dostarczenie przedmiotów wchodzących w ramy nowego muzeum. W tym momencie historycznym w dziejach naszej emigracji w Szwajcarii nie możemy zaniedbać sprawy, która jest ogólnonarodowego znaczenia. Nie możemy nie skorzystać z nadarzającej się tak szczęśliwie okazji. Nie możemy się okazać mniej gorliwymi Synami naszej Ojczyzny niż poprzednicy nasi z przed 80 laty. Wszelkie datki wpłacone być mogą bądź skarbnikom poszczególnych Towarzystw należących do Z.O.P., bądź bezpośrednio skarbnikowi Z.O.P. Romanowi Gierszewskiemu, Fribourg, casa postale 155.

 

Komitet Wykonawczy:

Władysław Balz, Aleksander Sobkowski, O.I.M. Bochenski O.P.

Alfons Bronarski, Roman Gierszewski, Konstanty Gorski, Józef Jakubowski, Franciszek Kruszona, Jan Matus, Aleksander Wasung, Mieczysław Zalewski

Komisja Rewizyjna: Piotr Fot, Edward Mulle, Wacław Wieczorkiewicz

Fryburg, dnia 2 maja 1952 1

 

Idea wskrzeszenia muzeum nie przypadła na czas politycznie dla Polaków korzystny. Władze szwajcarskie w okresie trwającej zimnej wojny, chcąc uniknąć podejrzeń o jakiekolwiek sympatie prokomunistyczne, z niesłychaną ostrożnością podchodziły do wszelkich prób umieszczenia na swoim terenie biur i ośrodków kulturalnych krajów pozostawionych za żelazna kurtyną.

Jednak jeszcze żyli w Szwajcarii Polacy zadomowieni już w tym kraju w okresie przedwojennym. Do nich należeli m.in. bracia: Alfons i Ludwik Bronarscy.

Prof. dr Alfons Bronarski (1892-1965) był filologiem, mocno zaangażowanym w popularyzację polskiej kultury. Od 1927 roku sprawował funkcję attaché kulturalnego Poselstwa R.P. w Bernie, był profesorem na uniwersytetach: Neuchâtel i Fryburgu szwajcarskim. W roku 1940 postanowił pozostać w Szwajcarii na stałe.

Uczestniczył w założeniu i organizacji Muzeum Kościuszki w Solurze (1933-1936). Profesor Ludwik Bronarski, muzykolog i pianista był profesorem klasy fortepianu na uniwersytecie fryburskim. Po wojnie krąg Polaków powiększyli żołnierze 2. Dywizji Strzelców Pieszych (DSP) internowani w czasie wojny w Szwajcarii. Część z nich ukończyła w czasie wojny studia w Szwajcarii i tu pozostali na emigracji. Nie zaliczali się oni do sympatyków nowych władz komunistycznych Polski i znali wielu Szwajcarów oddanych sprawie polskiej kultury. Dla inicjatorów powstania nowego muzeum w Rapperswilu było oczywistym, że inicjatywa powołania Towarzystwa musi wyjść od Szwajcarów. Inicjatorką utworzenia Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Polskiego w Rapperswilu była Maria Hohl- Hofsttetler, członek honorowy 2.DSP, opiekunka internowanych żołnierzy. Kolejnym Szwajcarem, gorącym poplecznikiem idei powrotu muzeum w mury zamku okazał się prof. dr. Alfred Loepfe, tłumacz literatury polskiej, absolwent uniwersytetu fryburskiego, a w latach 1938-1939 stypendysta Uniwersytetu Warszawskiego. W pół roku po likwidacji muzeum, 3 kwietnia 1952, Roman Gierszewski napisał do prof. dr A.Löpfe: „Chodzi o Rapperswil. Po rozmowach z Dr Roemerem, Curti i Caboga otrzymamy 1 pokój celem założenia muzeum. Pod tytułem „ Polacy w Zamku Rapperswil”. To jest mało, ale otwarcie mówiąc nie możemy w tej chwili więcej pokazać i wystawić. Z czasem przyjdzie rozbudowa. Planujemy do zakładanego Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Polskiego przyciągnąć Szwajcarów. Mam teraz prośbę do Pana, jeśli zechce nam Pan pomoc. Kogo należy zaprosić do grupy, jak należy przystąpić do działania i jakie ma Pan zdanie na ten temat? My, Polacy jeszcze nie zwracaliśmy się do nikogo, Pan jest ten pierwszy i najaktywniejszy członek szwajcarskiej grupy, którego prosimy o pomoc i niecierpliwie czekamy na Pana rady 2”. Prof. Loepfe przystąpił do działania. Zwrócił się do swego przyjaciela, prawnika z Berna dr J. Eigenmanna. On podjął się opracowania statutu Towarzystwa i zasad regulacji finansowych. Dr A.Loepfe pozyskał do grupy założycielskiej dr. Theodora Guta, parlamentarzystę i właściciela gazety „Zürichsee Zeitung” z siedzibą w niedalekiej Stäfie. Po śmierci Marii Hohl, redaktor dr T.Gut został długoletnim prezesem Towarzystwa. Przez wiele lat dokumenty i druki muzealne były drukowane bezpłatnie w jego drukarni. Dr Teodor Gut pisze 11.02.1954 do dr.A. Löpfe: „Dziękuje Panu za list. i dla mnie jest to szczególna radość, z Panem współpracować, tym bardziej , ze idea powrotu Polaków na zamek rapperswilski wyszła od Pana. ….Dobrze się złożyło, ze zachwyt Rapperswilczykow i szwajcarskiego Towarzystwa Zamków dla Międzynarodowego Instytutu do Badań Zamków nieco ostygł. …Ważnym wydaje mi się organizacja reklamy, a przede wszystkim krótka i emocjonalna odezwa. Dr Eigenmann podjął się takową sformułować i na francuski przetłumaczyć. Najlepiej we współpracy z Panem i ewentualnie p. dr Ammannem. ..”3   W liście z 8 marca 1954 roku donosi:„Odezwa jest ukończona ( dopracowana) i zawiera bardzo piękne sformułowania o wolności obydwu narodów.

Wariant, który proponuje jest trochę prozaiczny i unika sformułowania „ nowe polskie muzeum”, gdyż sądząc po reakcjach, z jakimi się p. Hohl spotkała, zalecany jest lekki umiar.”4

 

Odezwa

 

,„Mimo, że zbiory opuściły stary hrabiowski zamek, i Międzynarodowy Instytut do Badań Zamków został nowym lokatorem, pozostaje w pamięci wielu Szwajcarów i wszystkich Polaków „ polski Rapperswil”.

Jak bardzo jest to żywotne, dowodzi fakt, ze Towarzystwo Zamków w porozumieniu z gminą grodzką Rapperswilu postanowiła oddać jedna sale zamku na pokój polskiej pamięci.Opiekę nad izbą pamięci i pamiątkami polskimi w mieście przejmuje, niezależne politycznie neutralne Towarzystwo Przyjaciół Muzeum Polskiego w Rapperswilu. Tym samym instytucja otrzymuje fundament inny niż poprzednia: niezależnie od politycznych zmian może służyć przyjaźni polsko-szwajcarskiej. Stąd tez nawołujemy do przystąpienia do Towarzystwa. O celach, organizacji oraz finansowych zobowiązaniach informuje Statut Towarzystwa. Szczególnie wdzięczni będziemy za przekazane pamiątki ilustrujące historię i kulturę Polski oraz dokumentujące historię polsko-szwajcarskich stosunków. Wszystkie pamiątki proszę kierować do kustosza architekta Zb. Pręgowskiego w Winterthur lub architekta Roberta Walchnera w Rapperswilu. Pokój pamięci zostanie uroczyście otworzony 28 marca 1954 roku na zamku                                                              w Rapperswil” 5.

 

Założenie Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Polskiego, powołanie Muzeum, zwanego początkowo po niemiecku Polnische Gedenkstätte, po polsku Pokój Pamięci.

 

Dwa lata trwały przygotowania statutu, odezwy do Polaków, werbowanie przyszłych członków Zarządu i Towarzystwa, rozmowy z gminą i przygotowanie sali do ekspozycji.

Z protokołu zebrania założycielskiego wynika, jak bardzo delikatna była materia – Maria Hohl opowiadała się za natychmiastowa rejestracją Towarzystwa, Prof. Bronarski rozważał połączenie nowopowstałego Towarzystwa z już istniejącym Towarzystwem Polskich Organizacji w Szwajcarii; zgłaszał też chęć podpisania umowy o wynajem pokoju z Towarzystwem Zamków. Dr Ammann, redaktor gazety rapperswilskiej Linht Zeitung zgłaszał ze strony gminy grodzkiej gotowość poparcia, Dr Gut obawiał się, że Towarzystwo nie zdobędzie odpowiedniej ilości członków. Gmina Grodzka była reprezentowana w Zarządzie przez Prezydenta Rapperswilu Dr. Alfons Curti-Motta.

Decyzja powołania Towarzystwa zapadła większością głosów.

Akt założycielski, po dyskusjach i poprawkami nad statutem, został podpisany 30 stycznia 1954 roku o godzinie 16.45. w rapperswilskiej restauracji Ratsstübli.

W skład Zarządu Towarzystwa weszli:

Maria Hohl, przewodnicząca

Dr J. Ammann, redaktor Linht Zeitung , Rapperswil

Prof. dr A. Bronarski, Uniwersytet Fryburg

Dr A. Curti, Przewodniczący Gminy Grodzkiej Rapperswilu

Dr. E. Eigemann, adwokat, Bern

Dr. K. Gorski, Genewa

Dr Th. Gut, Redaktor Zürichsee Zeitung, Stäfa

Prof. dr A. Löpfe, Luzern

Dr. Matus, inż.chemik, Zürich

Zb. Pręgowski,  kustosz muzeum, Winterthur

E. Probst, architekt, Prezydent Szwajcarskiego Towarzystwa Zamków.

Henryk Węgier – Keller, prawnik, Bern

Aleksander Wasung, Przewodniczący Związku Polskich Organizacji w Szwajcarii

Wszyscy Szwajcarzy w Zarządzie należeli politycznie do prawicowego skrzydła sceny politycznej, byli znaczącymi reprezentantami sceny politycznej i naukowej Szwajcarii.

 

Zarząd i Statut

 

Zarząd Towarzystwa opracował statut, który z niewielkimi poprawkami obowiązuje do dzisiaj. Oto fragmenty:

„Pamiętając o bojownikach o wolność, którym zamek rapperswilski w latach ucisku symbolem niezależnej Polski był chcąc tradycję szwajcarsko-polskiej przyjaźni nadal utrzymać powołuje Towarzystwo Przyjaciół Muzeum Polskiego w Rapperswil, na zamku polnische Gedenkstaette i obowiązuje się do opieki nad polskimi pamiątkami w mieście.

Składka roczna min. 5 Fr, dożywotnia wysokość składki wynosi 100 Fr.

Zarząd składa się z przynajmniej 11 członków, członków tych większość musi posiadać szwajcarskie obywatelstwo.”6

 

Statut późniejszy zawiera już sformułowanie Muzeum Polskie i wyznacza cele:

Celem Muzeum jest:

a/  .przedstawienie wkładu polskiego do kultury zachodnio-europejskiej ze szczególnym uwzględnieniem wolnościowych i chrześcijańskich ideałów.

b/  pobudzanie sympatii i przyjaźni dla narodu polskiego i jego dążeń wolnościowych

c/  zabezpieczenie wartościowych poloników znajdujących się poza granicami Kraju. Muzeum gromadzi godne zachowania dobra kulturalne, prezentuje je publiczności i udostępnia nauce.”7

Organami Towarzystwa sę: Walne Zebranie, Zarząd i dwóch rewizorów.

 

Otwarcie muzeum

 

Na otwarcie muzeum przygotowana została ekspozycja „Polacy na zamku Rapperswil”. Powitalną mowę „Rapperswil als Wahrzeichen polnischen Frieheitdenker” wygłosil dr Josef Ammann, ówczesny (redaktor „Linth Zeitung“. Josef Ammann, jako kapitan armii szwajcarskiej, wspólnie z pułkownikiem von Hinnen, towarzyszyli w roku 1927 przewozowi zbiorów rapperswilskich, w tym urny z sercem Kościuszki do Warszawy. Swoje przeżycia opisał w wielu artykułach i wydał w formie książkowej „ Das Polenmuseum 1870-1927. Denkschrift zur Überführung des polnischen Nationalmuseums von Rapperswil nach Warschau“, Rapperswil 1927. Referat wprowadzający w ekspozycję wygłosił prof. A. Bronarski. Polskie pieśni śpiewał Zdzisław Pręgowski, który jeszcze przed wojną, pobierał lekcje śpiewu we lwowskim konserwatorium. Został on od chwili otwarcia aż do roku 1974 kustoszem muzeum. Do Szwajcarii przybył jako żołnierz 2.DSP, ukończył studia architektury na Politechnice w Zurychu i założył w Winterturze własne biuro.

 

Warunki lokalowe

 

Towarzystwo otrzymało do swojej dyspozycji jeden pokój na parterze zamku. Jak wspomniał Roman Gierszewski w liście do dr. Loepfe na początek to wystarczało, gdyż Towarzystwo nie miało własnych zbiorów. Polacy nie zaprzestali jednak starań o zwiększenie ilości pokoi pozwalających na lepszą prezentację zbiorów oraz organizowanie wystaw. W 1958 roku Towarzystwo podpisało kolejną umowę z Gminą Grodzką o wynajem dwóch sal i obietnicę powiększenia muzeum o dwie sale w następnych dwóch latach. Projektem przebudowy i urządzeniem sal zajmował się kustosz muzeum, architekt Zbigniew Pręgowski. Wraz z pracownikami swojego biura przebił on w metrowym murze przejście, wykonał kamienną posadzkę i wymalował ściany. W 1964 roku muzeum otrzymało kolejne sale na pierwszym piętrze zamku i mogło wykorzystywać Wielką Salę Rycerską na wystawy czasowe. Do roku 1973 muzeum zajmowało na zamku 4 sale. Korespondencja kustosza muzeum, Zbigniewa Pręgowskiego, zawiera utyskiwania na chroniczny brak miejsca dla muzeum, archiwum i biblioteki. Doskwierał mocno brak magazynów.

 

Sytuacja finansowa Towarzystwa

 

Towarzystwo musiało samo zadbać o fundusze pozwalające na płacenie czynszu, rachunków za prąd i wodę, remont sal muzealnych, prace porządkowe, a przede wszystkim na organizację wystaw. Kapitał założycielski stanowił kredyt udzielony przez Marię Hohl w wysokości 1800 Fr. Kredyt ten spłacany był przez pierwsze lata, po śmierci Marii Hohl jej spadkobiercy zrezygnowali z finansowych roszczeń na rzecz muzeum. Corocznie wspomagała muzeum Gmina Grodzka sumą 500 Fr. Wpływały też składki członkowskie. Jednakże sumy te nie były wystarczające. Prawdziwym donatorem muzeum stał się Julian Godlewski, wspierający Towarzystwo pokaźnymi sumami.

Znaczne kwoty wpływały z Anglii, gdzie zbiórki pieniężne na rzecz muzeum przeprowadzał płk. S. Pelc, były dowódca internowanych żołnierzy. Początkowe lata były bardzo trudne, ale już w latach sześćdziesiątych Towarzystwo mogło wykazać się małymi zyskami. Zapewniały one spłatę podstawowych powinności, ale niemożliwe było zatrudnienie fachowego personelu z zakresu muzealnictwa, konserwatorów, organizacji wystaw. Kadra muzeum pracowała bez wynagrodzeń, w czasie wolnym od pracy zawodowej.  Apele o szczodrość kierowane do Polaków na całym świecie jak i do Szwajcarów stanowiły stały punkt w działalności Towarzystwa. Składki wpłynęły też od prof. Halickiego z Polish Institute of Arts and Sciencies in America. Odpowiedzialnym za finanse był początkowo dr. J. Eigenmann, który w 1962 roku zrezygnował ze względów zdrowotnych z funkcji kasjera. Jego następcą został dotychczasowy rewizor Towarzystwa Henryk Węgier, internowany żołnierz 2. DSP, absolwent prawa uniwersytetu fryburskiego.

W Monachium kwestowała na rzecz muzeum Halina Zielińska, pracowniczka Radia Wolna Europa.

 

Wystawy i zbiory

 

Urządzona w roku 1954 stała ekspozycja przedstawiała historię pobytu Polaków na zamku rapperswilskim. W listopadzie 1954 roku na Zebraniu Walnym prof. A. Bronarski wygłosił referat na otwarcie Roku Mickiewicza i otworzył wystawę przygotowaną wspólnie z Instytutem Władysława Sikorskiego w Londynie „Aus Polens Freiheitskampf an der Seite  der Allierten”. Jednym z organizatorów wystawy był dowódca piechoty dywizyjnej 2.DSP w Szwajcarii pułkownik Stanisław Pelc. Ulubiony przez swoich żołnierzy chętnie przyjeżdżał z Londynu do Szwajcarii. W Londynie utworzył Koło Przyjaciół Muzeum Polskiego. W związku z przygotowywaną wystawą wpłynęły do muzeum dary od prof. dr Maxa Zellera, szczególnie pamiątki po Internowanych, których Max Zeller był dowódcą. Julian Godlewski wystawił oryginalny list A. Mickiewicza i dwa obrazy Wojciecha Kossaka; wsparł sfinansowanie wystawy sumą 100 fr. Od pani Modzelewskiej, wdowy po byłym przedstawicielu Poselstwa Polskiego w Bernie w okresie międzywojennym, Janie Modzelewskim, pokazane zostały medale. W roku tym postarano się o pierwszą po okresie powojennym restaurację Kolumny Barskiej. W rok później Witold Małcużyński wyraził zgodę na wykonanie w Winterturze koncertu charytatywnego na korzyść powstającego muzeum. W roku 1958 został wygłoszony podczas Zebrania Walnego referat L. Bronarskiego o Janie Ignacym Paderewskim. Ludwik Bronarski uświetnił wieczór koncertem muzyki Paderewskiego w swoim wykonaniu. W roku 1959, po otrzymaniu i remoncie dwóch sal, została otwarta wystawa „Polnisch–schweizerische Freundschaft durch die Jahrhunderte”. Autorem wystawy był prof. A. Bronarski. Kolejna wystawa została przygotowana z okazji przypadającej 100- letniej rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego. Opracowana z większym rozmachem, gdyż w nowych pomieszczeniach, uzyskała duże echo w mediach. W dzień otwarcia prof. J.M.Bocheński odprawił Mszę św. ( odprawiał je zawsze przed otwarciem wystaw) i zorganizował zbiórkę pieniężną na rzecz muzeum ( 1500 fr.). Wystawę otworzyła księżna Czertwertyńska. Obecnych było ponad 450 osób. Eksponaty na tę wystawę użyczyła Biblioteka Polska w Paryżu jak i wiele bibliotek i muzeów szwajcarskich. Na otwarcie przyjechali też dziennikarze Radia Wolna Europa, odbył się koncert muzyki Chopina. Pułkownik Stanisław Pelc wręczył Krzyże Zasługi i dyplomy dr Th. Gutowi, prof. A. Bronarskiemu i Z. Pręgowskiemu. Muzeum otrzymało książki z Londynu, archiwum prof. Laskowskiego, pani A. Tatarinoff wypożyczyła na wystawę ryciny T. Kościuszki. Na zebraniu Walnym została omówiona sprawa wykonania i wmurowania tablicy upamiętniającej pobyt Stefana Żeromskiego w Rapperswilu. Z darów wpłynęło do muzeum 5 obrazów, z tych trzy pozostały na ekspozycji stałej:

J.Brandt „Husarzy”

J.Nikutowski „Krakusy chowają powstańca”

J.Fałat. „Osieka, chałupa wiejska”

J.Fałat „ Krajobraz zimowy”

A.Wierusz .-Kowalski „ Suwałki”

 

Dodatkowo J. Godlewski podarował zegarek kieszonkowy firmy Czapek &Co, kolorową rycinę Krakowa, odezwę Władysława hr. Platera dla Muzeum Polskiego

Biblioteka powiększyła się o 1100 książek z Biblioteki Polskiej w Londynie, zapewne efekt zabiegów płk.S.Pelca. W roku 1965 przypadała 25 rocznica internowania polskich żołnierzy 2. DSP. Jubileusz był bardzo uroczyście obchodzony. W otwarciu wystawy wzięło udział ponad 300 osób. Z tej to okazji została wydana książka Fr. Xawerego Raczka „ Die Internierung der 2. Polnischen Division in der Schweiz vor 25 Jahren“ .Pułkownik S. Pelc odznaczył za specjalne zasługi prof. Maxa Zellera, G. Dombrowskiego i  Ellę Hess. W sprawozdaniu Zarządu na ten rok podana jest liczba około 400 obiektów muzealnych. W roku 1968 przypadała stuletnia rocznica ustawienia Kolumny Barskiej. W tę sprawę mocno zaangażował się kustosz Zbigniew Pręgowski. Opracował plany renowacji, projekt ustawienia Kolumny przy zamku i jej otoczenia. Napis umieszczony na Kolumnie „Magna Res libertas „ powstał za podszeptem „ prof. dr. A. Loepfe. Finansował to przedsięwzięcie w dużym stopniu Julian Godlewski.

Ustawienie Kolumny było wielkim świętem Polaków na zamku. Jak zawsze uroczystość rozpoczęła się Mszą św. celebrowaną przez ojca J. Bocheńskiego. Przemówienia wygłosili: Hans Rathgeb, od dwóch lat prezes Towarzystwa, ( przejął tę funkcję w roku 1966 po dr. T. Gut), płk. S. Pelc, i płk. Raczek, muzyka miasta Rapperswil uświetniła całą uroczystość. Muzeum krzepło i w czterech salach, jakie miało do dyspozycji została opracowana koncepcja ekspozycji. Miała ona za cel ukazanie polsko-szwajcarskiej przyjaźni na przestrzeni wieków. Ułożona została chronologicznie od czasów średniowiecza do chwili internowania polskich żołnierzy. Materiały zbierali i zestawili prof. L. Bronarski, prof. Loepfe, dr T. Gut. W stulecie Muzeum została wydana broszura Haliny Zielińskiej „ Stulecie Kolumny Barskiej w Rapperswilu” oraz wykonane dwie tablice autorstwa Z. Pręgowskiego – jedna jest wbudowana w mury zamku, druga wmurowana w kamienicy Burghof, przy wejściu do biblioteki. W roku 1973 odbyła się w związku z obchodami 500 –lecia urodzin Mikołaja Kopernika wielka wystawa o życiu i dokonaniach Mikołaja Kopernika. Towarzyszyło jej sympozjum  na ten sam temat. Sukces wystawy przyczynił się do złożenia Towarzystwu przez Gminę Grodzką propozycji oddania w wynajem drugiego piętra Muzeum Polskiemu. W czerwcu 1975 roku zostało otworzone Muzeum Polskie w obecnych pomieszczeniach. Raport członka Zarządu w roku 1973: „Zamek dalej trwa na wzgórzu nad jeziorem zuryskim. I jak dawniej przesuwają się przez sale zamkowe rzesze turystów, tyle, że liczniejsze jak dawniej. Tysiące zwiedzających przewija się dziś przez skromnie wyposażone sale polskie. Są one wyraźnie większą atrakcją dla turystów od akademickiej wystawy Szwajcarskiemu Towarzystwu Zamków w pozostałej części zamku. Znając ten stan rzeczy przyjaciele Muzeum Polskiego, a w pewnej mierze i miasto Rapperswil rozmyślali już od lat jakby tę polską atrakcję rozbudować do rozmiarów dawnej świetności. Brak było jednak niezbędnych poważnych środków a bez nich i odwagi na stworzenie nowego „polskiego Rapperswilu”.Stała się rzecz niespodziewana Znalazł się fundator pierwszej wielkiej sumy w osobie Juliana Godlewskiego otwierającej fundusz na urządzenie i utrzymanie wielkiej i trwałej wystawy polskiej. Impuls ten podziałał jak sygnał do marszu nie tylko na zapalczywych Polonusów, ale i na trzeźwych i z rozwagą działających Helwetów. Z końcem 1972 roku miasto Rapperswil wymówiło dzierżawę dotychczasowemu użytkownikowi do końca 1973 roku. Gotowe jest oddać zamek na trwał wystawę polską pod warunkiem, że emigracja polska i jej przyjaciele wyposażą wystawę odpowiednimi eksponatami i zapewnią jej utrzymanie. I znowu tenże Przyjaciel w/w fundator dał jako pierwszy przykład ofiarując przyszłemu muzeum kolekcję 16 obrazów malarzy polskich”8.

 

Współpraca z ośrodkami zagranicznymi

 

Idea założenia Towarzystwa wyszła w dużej mierze od Internowanych.

Część internowanych żołnierzy opuściła dobrowolnie Szwajcarię. Większość z nich musiała kraj internowania opuścić. Pozostał sentyment do Muzeum Polskiego, który w czasie wojny spełniał ważną rolę w życiu internowanych żołnierzy. Na apele pułkownika S. Pelca, byli żołnierze, rozproszeni we wszystkich częściach świata odpowiadali chętnie i często przekazywali na rzecz nowotworzonego muzeum ostatnie grosze, jakie mieli. Pułkownik S. Pelc organizował w Londynie spotkania, na których przedstawiał sytuację muzeum i organizował składki. To z jego inicjatywy Instytut gen. Sikorskiego przesłał potrzebne eksponaty na wymienioną wyżej wystawę. Były dowódca przyjeżdżał na Zgromadzenia Walne i otwarcia wystaw, dekorował oddanych Muzeum Szwajcarów polskimi odznaczeniami. Gościem Muzeum był też generał Władysław Anders.

Również Biblioteka Paryska dostarczała zbiorów na wystawy do Rapperswilu. W Monachium w Radio Wolna Europa pracowała Halina Zielińska związana rodzinnymi więzami z Rapperswilem ( ojciec jej był bibliotekarzem w Rapperswilu, ona sama urodziła się w Rapperswilu), bliska współpracowniczka Haliny Kenarowej w Muzeum Polski Współczesnej. W Monachium Halina Zielińska zaraz po utworzeniu Towarzystwa rozpoczęła zbiórkę regularnych składek na rzecz muzeum. Jest ona autorką broszury o stuletniej historii Muzeum w Rapperswilu wydanej w roku 1970. Z czasem została delegowana na oficjalnego reprezentanta Muzeum w Niemczech. Związana prywatnie z Mammertem Miż-Miszynem wciągnęła również i jego do współpracy.

 

Działalność polityczna

 

Towarzystwo Muzeum Polskiego było tworzone przez ludzi, którzy byli odporni na wszelkie prokomunistyczne umizgi. Niechęć do komunistycznej Polski była tym bardziej wzmocniona, gdyż likwidacja muzeum spowodowana była właśnie przez ten rząd. Na wszelkie próby współpracy z polskimi oficjalnymi przedstawicielami odpowiadano zdecydowanie nie. W roku 1958 przedstawiciele Ambasady Polskiej zaproponowali Towarzystwu pomoc w organizacji wystaw.

 

W 1957 roku, 18 kwietnia prof. dr Löpfe skierował list do Zarządu:

”… nowy Dyrektor Międzynarodowego Instytutu do Badań Zamków Średniowiecznych napisał, że przedstawiciel Poselstwa Polskiego w Bernie zwrócił się do niego i obiecał pomoc dla muzeum. Proszę o Państwa zdanie w tej sprawie”9

 

Redaktor dr Teodor Gut odpisuje:

We współpracy wyłącznie z antyreżimowymi Polakami i w oparciu o uzyskane przez nich eksponaty został utworzony pokój polski. Ja myślę, że my nie możemy pójść, wbrew woli tych polskich przyjaciół na współpracę z polskim rządem. ….” Myślę, ze trzeba, ‘zanim się pudla wykapie, go zmoczyć. Proponuje następującą odpowiedz:

„ Zarząd, z którym się skontaktowałem, przeanalizował podaną propozycje. Zarząd dziękuje bardzo, ale nie może jej przyjąć.”10

 

W muzeum zawsze można było kupić książki wydawane w Paryżu; „Kultura” i pozycje Instytutu Literackiego. Później muzeum stało się ośrodkiem kolportażu książek i druków drugiego obiegu. W muzeum podawane były informacje o Katyniu, miejscu kaźni Polaków, listy nazwisk tam zamordowanych oficerów były dostępne dla zwiedzających. Prawdę, tak skrzętnie ukrywaną przez rząd Polski Ludowej, jakim były współpraca ZSRR z Hitlerem i deportacje ludności żyjącej na okupowanej przez ZSRR ziemiach wschodnich w latach 1940-1942 podawano w muzeum do ogólnej wiadomości. Było to przyczyną przemilczania w PRL-u istnienia Muzeum Polskiego w Rapperswilu. W roku 1956, po powstaniu na Węgrzech, Zbigniew Pręgowski organizował transporty lekarstw, środków opatrunkowych na Węgry. Towarzystwo opublikowało list potępiający agresję ZSRR na Węgry. Podobnie w roku 1968 Towarzystwo wydało odezwę potępiającą najazd wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację.

 

Członkowie Honorowi

 

Od roku 1958 do 1976 członkami Zarządu Towarzystwa z ramienia Gminy Grodzkiej byli:

Eduard Fornaro, Prezydent Rady Gminy Grodzkiej Rapperswilu. Po 19 latach, z powodu wieku zrezygnował z prezesury Gminy Grodzkiej. Na jego miejsce w Zarząd Towarzystwa wstąpił jego następca Walter Domeisen.

Dr. Julian Godlewski, Lugano

Dr. Th. Gut, Staefa, poseł do parlamentu od 1956-1966 prezes Towarzystwa, po jego ustąpieniu prezesem został Hans Rathgeb.

Frau Ella Hess , Rapperswil, opiekunka żołnierzy internowanych w Szwajcarii.

Dr Alfred Loepfe, Luzern, przez 20 lat sekretarz Towarzystwa za czasów prezesury

dr T. Guta

Pułkownik Stanisław Pelc, Londyn

Halina Zielińska członek Zarządu Towarzystwa od 1976 roku, członek honorowy od 27.04. 1980. Prezes monachijskiego oddziału Przyjaciół Muzeum Polskiego Towarzystwa w latach 1968-1976

Hans Rathgeb, redaktor, prezes Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Polskiego

Konstanty Biźnia, Winterthur

 

 

 

1.  Odezwa Związku Organizacji Polskich w Szwajcarii, Archiwum Muzeum Polskiego

2.  List R.Gierszewskigo do prof.Loepfe, archiwum MPR

3.  Tamże

4.  Tamże

5.  Odezwa Z.O:P: w Szwajcarii, Archiwum MPR

6.  Statut TPMP w Rapperswil, 1954, Archiwum MPR

7.  Tamże

8.  Sprawozdanie z posiedzenie Zarządu TPMP w Rapperswilu, 1973, Archiwum MPR

9.  Korespondencja  A.Loepfe,  Archiwum MPR

10. Archiwum Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Polskiego, archiwum MPR

 

Anna Buchmann

ADRES

 

MUZEUM POLSKIE

Zamek Rapperswil

Postfach 1251

 

CH-8640 Rapperswil

Szwajcaria

muzeum.polskie@muzeum-polskie.org

 

Tel: 0041 (0)55 210 1862

Fax: 0041 (0)55 210 0662

ZNAJDŹ NAS

GODZINY OTWARCIA

 

 

Codziennie od 13:00 - 17:00 (kwiecień - październik)

 

Weekendy od 13:00 - 17:00 (marzec, listopad, grudzień)

 

Nieczynne: Niedziela Wielkanocna, 24 - 26 grudnia

styczeń - luty (możliwość otwarcia po wcześniejszym uzgodnieniu)

 

Newsletter

Copyright © Muzeum Polskie w Rapperswilu

Webmaster MJC